wtorek, 18 lutego 2014

Nocny plener ślubny


W ostatnim poście przedstawiłem ślub oraz wesele Patrycji i Rafała. Teraz pora na plener. 
Plener był bardzo krótki - mieliśmy mało czasu, gdyż zabawa weselna toczyła się bez Państwa Młodych - czyli tak być nie może :) Z tego względu czekało mnie wyzwanie - uzyskać ładne zdjęcia w bardzo krótkim czasie i... w nocy. No dobrze, może nie tak całkiem nocy, ale z pewnością w ciemności.


Z racji małej ilości czasu (niecała godzina) nie mogliśmy sobie pozwolić na odleglejszy plener. Na miejsce zdjęć wybraliśmy zatem zalew Sosina, znajdujący się dość blisko, a do tego bardzo ładne i charakterystyczne miejsce w Jaworznie. Ucieszyło nas spotkanie motocyklisty, który po mojej prośbie miłym akcentem użyczył nam motocykl - Hondę Goldwing do wykonania zdjęć. W trakcie zdjęć szybko do tego stopnia się ściemniło, że robiłem je w mroku, co dodało wyjątkowości kadrom. Zależało mi na każdym najmniejszym źródle światła i pomyślałem, że wreszcie spróbuję też tego czego jeszcze nie robiłem - oświetlenia pochodzącego z lamp samochodowych. Bardzo podobało mi się robienie zdjęć w takim świetle - z pewnością jeszcze kiedyś spróbuję coś takiego podziałać, bo z efektu jestem zadowolony. 


poniedziałek, 6 stycznia 2014

Piękny dzień


Zawsze kiedy chcę wybrać zdjęcia ślubne na bloga mam sporo dylematów... bo który moment na weselu, który uchwycony uśmiech jest mniej ważny od innego? Z tego powodu robię mniejszą selekcję i przynajmniej jest co oglądać, a para młoda ma małą galerię na tym blogu do szybkiego pokazania znajomym - korzyści obustronne :) Tak jest i tym razem.
Dziś prezentuję zdjęcia ze ślubu który odbył się w Jaworznie 26 października. Przyznam szczerze, że było to dość spontaniczne zlecenie. O tym, że fotografuję sesję plenerową Patrycji i Rafała wiedziałem od paru miesięcy. Byłem na to nastawiony i czekałem na telefon z informacją kiedy para znajdzie dla mnie czas. W tygodniu w którym ślub się odbywał odebrałem telefon i poproszono mnie bym fotografował również ślub oraz wesele. Weekend miałem cały do dyspozycji, więc naturalnie zgodziłem się :) Wkrótce pojechałem bliżej poznać przyszłych małżonków i omówić szczegóły ślubu. Od początku bardzo fajnie rozmawiało mi się z tymi sympatycznymi osobami, dzięki czemu wiedziałem, że ta sobota będzie bardzo przyjemnym dniem.


Mój reportaż zaczął się od fotografowania Błogosławieństwa w domu Pani Młodej. Tu poznałem członków rodziny. Zaraz po tym udaliśmy się do kościoła i to co jeszcze mi się nie zdarzyło - poszedłem, a raczej podbiegłem na nogach, gdyż kościół św. Wojciecha znajduje się na tyle blisko domu Patrycji, że szybciej było dotrzeć tam na nogach niż autem. Uroczystość była wspaniała, kościół ładnie udekorowany, a moment przysięgi - jak zawsze niezapomniany.
Po mszy dosłownie chwilkę czasu spędziliśmy z młodym małżeństwem na weselu w Koźminie, gdyż jak to październik, szybko się ciemni, a plener miał odbyć się właśnie w trakcie wesela. Sam plener przedstawię w następnym poście.
Po trwającej niecałą godzinę sesji na której powstało sporo różnych ujęć udaliśmy się z powrotem na wesele, gdzie fotografowałem dalej radość i zabawę.
Po krótkim streszczeniu tego dnia z mojej fotograficznej perspektywy, zapraszam do obejrzenia efektów mojej pracy.


poniedziałek, 2 grudnia 2013

Rodzinnie


Na portretowo długo nie gościła moja chrześnica Lena. Pora to nadrobić paroma zdjęciami zrobionymi ostatnim razem. Prezentuję także kilka zdjęć zrobionych dawno wcześniej. Jak widać,  sporo przez ten czas podrosła i z pewnością nie jest to ostatni post na jej temat na tym blogu. Widać jak rośnie mi mała modelka.


Przy okazji wykonałem także zdjęcia swojej cioci chrzestnej Marzeny (i jednocześnie chrzestnej Lenki) także śmiało można ten post nazwać rodzinnym, a może chrzestnym? :) Zapraszam do obejrzenia zdjęć.

sobota, 14 września 2013

Pod taflą wody



Od bardzo dawna planowałem wykonać zdjęcia w Bukownie. Znajduje się tam bardzo ładne, malutkie jeziorko o dość czystej wodzie. Odwiedzałem to miejsce podczas rowerowych eskapad, ale jakoś nigdy z aparatem. W końcu naszedł ten dzień, gdy udało mi się zrealizować tam sesję zdjęciową.


Jako modelkę wziąłem najbliższą mi osobę - Aleksandrę, której wykonywałem już wiele zdjęć, ale jak dotąd nie było okazji zrobić tak długiej sesji z rozmachem :) Nadrobiłem te zaległości i efekty widać już na pierwszym zdjęciu w poście.



środa, 1 maja 2013

Proporcja


Pora znów przejść do tego co lubię najbardziej. Śluby! Te wszystkie emocje o których mógłbym opowiadać godzinami, wyjątkowość tego dnia i widok szczęśliwego nowego małżeństwa. Piękno ślubu jest tak naprawdę trudne do opisania. Z tego powodu nie będę tego robić, próbowałem już na tym blogu wiele razy - bezskutecznie. Tego nie da się opisać słowami.

W tym dniu fotografowałem od oczekiwań na przybycie Pana Młodego do domu. Moment kiedy przyszła żona wyczekuje swojego przyszłego męża jest zawsze ekscytujący - ludzie się niecierpliwią, każda chwila wydaje się dłużyć.
W rolę Pani Młodej wcieliła się Dorota, a Pana Młodego - Jerzy. Przesympatyczna para, charakterami wyważona idealnie. Od początku podziwiałem wyjątkową radość i podejście do tego dnia Doroty, a także spokój Jerzego.